Pełne trybuny i szóste miejsce. Dobry rok dla siatkówki w Olsztynie
Sezon siatkarskiej PlusLigi dobiegł końca, a Indykpol AZS Olsztyn zamknął rozgrywki na szóstym miejscu. Ten wynik dobrze oddaje przebieg całych miesięcy rywalizacji. Drużyna pokazała charakter, potrafiła podnieść się po trudniejszych momentach i wielokrotnie dawała kibicom powody do dumy.
W Olsztynie nikt jednak nie patrzy na ten sezon wyłącznie przez pryzmat tabeli. Liczby, które podsumowują frekwencję, mówią znacznie więcej o tym, czym dziś jest siatkówka w mieście. Według oficjalnych danych ligi, wszystkie hale w Polsce odwiedziło w tym sezonie 663 856 kibiców. W samej Uranii na meczach AZS-u pojawiło się dokładnie 81 930 osób. Średnia frekwencja w całej lidze wyniosła około 2500 widzów na spotkanie. Olsztyn wyraźnie przebił ten poziom i osiągnął średnią 4008 kibiców na mecz. To drugi wynik w kraju. Wyższy zanotowała jedynie Bogdanka LUK Lublin, gdzie średnio mecze oglądało 4199 osób.
Te liczby nie biorą się z przypadku. Olsztyn od lat buduje swoją tożsamość wokół siatkówki, ale w ostatnich miesiącach widać to szczególnie wyraźnie. Kibice regularnie wypełniają trybuny, żyją wynikami zespołu i coraz częściej pokazują klubowe barwy także poza halą. Siatkówka stała się ważną częścią miejskiego rytmu. Akademicy mogą zakończyć sezon z poczuciem dobrze wykonanej pracy, a kibice z przekonaniem, że mają realny wpływ na atmosferę wokół klubu. To właśnie ich obecność i zaangażowanie tworzy dziś jeden z najmocniejszych ośrodków siatkówki w Polsce, czego najlepszym efektem jest organizacja w olsztyńskiej hali Urania części meczów Mistrzostw Świata w siatkówce mężczyzn 2027.
Powróć do archiwum
Logo


